Jesteś tutaj
Home > Sport i Turystyka > ZBÓJECKA HULANKA NA ROZTOCZU

ZBÓJECKA HULANKA NA ROZTOCZU

Zimowe Ultra Roztocze portal Południowa Polska

Wiadomo, gdzie chrząszcz brzmi najczęściej, ale jego brzęczenie słychać też w Kawęczynku położonym między Zwierzyńcem a Szczebrzeszynem u podnóża Czubatej Góry. To właśnie tam w dniach od 15 do 17 lutego Fundacja Na Ratunek wraz z Nadleśnictwem Zwierzyniec, Miastem i Gminą Szczebrzeszyn oraz ośrodkiem „Ostoya Roztocze” zaprasza biegaczy, by mogli rozhulać nogi przed wiosennym sezonem. Zawody odbywające się po raz drugi w zimowej scenerii Roztocza, wchodzą w skład cyklu biegów Tour de Zbój, który rozgrywany jest w najbardziej niezwykłych miejscach Polski, Słowacji i Ukrainy, na Pomorzu i Spiszu, w Tatrach, ukraińskich Bieszczadach i oczywiście na Roztoczu.

Tegoroczna edycja zostanie rozegrana na czterech dystansach, ale biegów będzie pięć, bowiem na dystansie ultra biegacze wystartują indywidualnie oraz w parach. Podobnie jak w poprzednim roku trasa zostanie poprowadzona po Niebie i Piekle (nazwy nieprzypadkowe), dwóch pętlach, z których pierwsza liczy nieco ponad sześć kilometrów, a druga 16 kilometrów. Prowadzą one przez gęste i piękne bukowo-jodłowe i bukowo-sosnowe lasy wśród wzgórz i wąwozów, tereny, które pozostają malownicze o każdej porze roku, także w zimie. Tutejsze knieje należą do najbogatszych pod względem flory i fauny obszarów w kraju.

Biuro zawodów umiejscowione w gościnnym pensjonacie „Ostoya Roztocze” będzie czynne w piątek w godzinach od 18:00 do 22:00 oraz w sobotę od godziny 7:00. To tu uczestnicy mogą odebrać pakiety startowe, sprawdzić obowiązkowe wyposażenie i uzyskać wszystkie niezbędne informacje.

Jako pierwsi, o godzinie 9:00 na trasę wyruszą zawodnicy z najdłuższego dystansu, czyli Zimowego Roztocza Ultra oraz Zimowego Roztocza Ultra Parami. Formuła drugiego biegu zakłada, że zawodnicy będą biegać na przemian pod dwóch pętlach, zmieniając się w parze w punkcie zmian umiejscowionym w Kawęczynku. Pół godziny później na trasę wyruszy Połówka Chrząszcza, a o godzinie 9:45 Ćwiartka Chrząszcza. Jako ostatni pojawią się na trasie zawodnicy biegnący Niebiańską Setkę Chrząszcza.

Wszystkim nieświadomym, jeszcze, biegaczom oraz osobom im towarzyszącym należy uświadomić dwa fakty. Po pierwsze, Niebo i Piekło nie są przypadkowymi nazwami i doskonale odzwierciedlają charakter tras, a po drugie, Roztocze nie jest płaskie, a góry nie znajdują się tylko i wyłącznie w polskich górach! Różnice pomiędzy najniższymi i najwyższymi wzniesieniami dochodzą do stu metrów. Jeżeli doda się do tego trudne podłoże, błoto lub śnieg stanie się jasne, że będzie bolało. Na szczęście po pokonaniu każdej z pętli zawodnicy będą mogli odetchnąć i pokrzepić się w punkcie kontrolnym w „Ostoy Roztocze”. Jadła, napoju, dobrego słowa i muzyki na pewno tam nie zabraknie, a wolontariusze jak zwykle będą służyli pomocą. Biegacze będą mogli również na punkcie zdeponować obowiązkowe wyposażenie, by nie targać go ze sobą na trasę, cieszyć się swobodnym biegiem i delektować się pięknem Roztocza.

Meta zostanie zamknięta o godzinie 15:00. Na wszystkich czekać będą wyjątkowe medale. Oczywiście organizatorzy przewidują jak zwykle margines spóźnienia dla koneserów wrażeń, którzy zachwyceni widokami zechcą nieco dłużej zabawić na trasie. W tym miejscu należy przypomnieć, że w dniu zawodów słońce wschodzi o 06:51 a zachodzi o 16:51. Dzień będzie trwał dokładnie dziesięć godzin!

Zakończenie zawodów, oczywiście w pensjonacie „Ostoya Roztocze” zaplanowane jest na godzinę 16:00. Najszybsi sklasyfikowani w wielu kategoriach mogą liczyć na atrakcyjne nagrody, a najwytrwalsi na szczęście podczas tradycyjnej losowanki. Wśród rozlosowywanych nagród znajdą się jak zwykle pakiety startowe na biegi organizowane w ramach Tour de Zbój. Tradycyjnie też wśród biegaczy będą krążyć wolontariusze z puszkami. Tym razem Fundacja Na Ratunek wspiera Centrum Hipoterapii Ostoya Roztocze. Przy okazji pozyskane środki pomogą uratować konie przed rzeźnickim nożem.

Na wszystkich, którzy jeszcze będą w stanie przebierać nogami czeka afterparty, które wystartuje o godzinie 18:00. Profesjonalny didżej, lasery i muzyka zapewnią całonocną zabawę. Po takiej dawce wrażeń wszystko, także sen, będzie smakować wyjątkowo. Ostatnim akcentem biegowego weekend’u na Roztoczu będzie niedzielna odnowa biologiczna z krótkim rozbieganiem i morsowaniem w stawach Echo.

Zapraszamy zatem na Roztocze, do Szczebrzeszyńskiego Parku Narodowego, ziemie pradawnych Lędzian, krainę lasów, wzgórz i wąwozów lessowych, by w znakomitym towarzystwie spędzić aktywnie kilka dni.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Top
%d bloggers like this: