Jesteś tutaj
Home > Moda i Uroda > Piękne jak listopadowa noc

Piękne jak listopadowa noc

Piękne jak listopadowa noc Marcelina Dziok portal_Południowa Polska

Przed nami święto zmarłych. Dla wielu z nas to okazja do refleksji nad sobą, próba zrozumienia upływającego czasu, cenne chwile zadumy, powagi i szacunku dla tych, których już z nami nie ma. Dla innych jednak jest to czas przetrząsania szaf w poszukiwaniu ekstrawaganckiego stroju, by na cmentarzu świecić jaśniej niż znicze.

    Jak mawiała Coco Chanel, “Kobieta musi mieć dwie rzeczy: klasę i bajeczny urok”. Czuję się okropnie w butach na wysokim obcasie, nie znoszę patrzeć w lustro, kiedy mam piękny makijaż, nienawidzę pięknie pachnieć i dobrze wyglądać”- nie powiedziała nigdy żadna kobieta. Kobieta z klasą kojarzy się jednak nie tylko z dobrym wyglądem. Klasę kojarzę przede wszystkim ze stylem bycia, taktem i dobrym smakiem, niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Można mieć na ustach najdroższą, czerwoną szminkę i wypowiadać tymi ustami słowa, które wyrządzą więcej szkody, niż siarczysty policzek. Można także być kobietą nieumalowaną, skromną i podać komuś pomocną dłoń pełną dobra i szacunku, mimo tego, że ma się nieumalowane paznokcie. Klasa kobiety jest więc pojęciem relatywnym.

    Względne rozumienie tego pojęcia w mniej lub bardziej krzykliwy sposób manifestowana jest na polskich cmentarzach, w największe listopadowe święto. Myślę, że każdy czytelnik w tym momencie przywoła z pamięci wiele przykładów ilustrujących cmentarny pseudofashionweek. Na widok tego pokazu mody niektórzy przewracają się w grobach, inni zaś przewracają się na grobach, nie do końca precyzyjnie stąpając w szpilkach. Tonące w błocie wysokie obcasy, cekinowe czapki, rękawiczki z futerkiem jenota, odklejające się w strugach deszczu sztuczne rzęsy czy kilogram podkładu, żeby nie do końca skutecznie ukryć czerwony, zziębnięty nos, to tylko kropla w morzu świątecznych przypadłości.

    Co wybierze na długie, listopadowe nabożeństwo na cmentarzu kobieta z klasą? Czy najdroższe, skórzane kozaki na obcasie, modny (niekoniecznie ciepły) trenczyk i fantazyjne nakrycie głowy? Czy raczej pokieruje się dobrym smakiem i taktem, sięgając po ciepłą kurtkę, a pod spodnie założy grube rajstopy? Kobieta z klasą znajdzie złoty środek pomiędzy tym, co wypada, a tym, co eleganckie i miłe dla oka.

    Apeluję zatem do was, drogie Panie, o wybory modne i eleganckie, jednak podszyte taktem. Bądźmy damami, które skupiają się na refleksjach i pamięci o tych, których już z nami nie ma. Nie pozwólcie, żeby coś was w ten dzień dekoncentrowało. Szczególnie, gdyby miało to być cmentarne błoto, lub wosk ze znicza na waszych najnowszych, skórzanych kozakach.

    Gust i moda przywracają do łask wszystko z wyjątkiem tego, czego czas od nas nie oddalił. Zostawiamy was z tym cytatem w nadziei, że będzie to dla nas wszystkich bogate w przemyślenia święto zmarłych.

Marcelina Dziok

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Top
%d bloggers like this: