Jesteś tutaj
Home > Zdrowie & Smaki > GŁODNE ZMIAN

GŁODNE ZMIAN

Głodne Sukcesu portal Południowa Polska

Odkąd w 2015 roku wystartował program „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy” w polskich żłobkach i przedszkolach zaszło wiele pozytywnych zmian. Edukatorzy w swoich miastach objęli opieką wybrane placówki, w których przez kilka miesięcy szkolili personel, uczyli jak wprowadzać dobre nawyki żywieniowe, wspierali rodziców oraz organizowali kulinarne zajęcia dla maluchów. Za żywieniową rewolucję w Rzeszowie i okolicach wzięły się dziewczyny, dla których dietetyka i edukacja żywieniowa to nie tylko praca, ale wielka pasja i misja do spełnienia.

W babskiej grupie głodnych zmian są Magdalena Ostrówka, Paulina Szady, Angelika Wieleńska, Dominika Kaczor, Agata Wąsacz oraz Justyna Kłeczek. Kilka z nich postanowiło podzielić się swoimi doświadczeniami ze swojej pracy i udziale w programie, który zmienia nawyki żywieniowe dzieci w całej Polsce.

Dlaczego wzięłyście udział w programie ”Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”?

Justyna: Jakiś rok przed tym zanim dowiedziałam się o programie chodziła mi po głowie myśl, by zająć się prowadzeniem warsztatów kulinarnych i edukacją żywieniową. Nie miałam jednak pomysłu od czego zacząć i nie wiedziałam czy moja oferta kogoś zainteresuje. Kilka miesięcy później natknęłam się na rekrutację do programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy” i pomyślałam sobie „to jest właśnie to!”. Miałam wrażenie, że ktoś czytał moje myśli i stworzył projekt, który dokładnie trafił w moje potrzeby.

Paulina: Dla mnie było najważniejsze, że mogę poszerzać swoją wiedzę. Dzięki szkoleniom zdobyłam większe umiejętności do pracy warsztatowej zarówno z dorosłymi, jak i dziećmi.
Jednak równie istotne przy podjęciu decyzji o zgłoszeniu była możliwość posiadania realnego wpływu na zmianę. Wyniki badań oceny żywienia dzieci są zatrważające – dlatego należy walczyć o wprowadzenie zmian w ich żywieniu.

Angelika: Zgodnie z najnowszymi statystykami, co 3 polskie dziecko w wieku szkolnym ma nadmierną masę ciała lub jest otyłe, a 70% 7-latków ma próchnicę. Główną przyczyną tych schorzeń są nieprawidłowe nawyki żywieniowe. Dlatego bardzo istotne jest aby zapobiegać tym chorobom w grupie dzieci przedszkolnych, gdzie problem otyłości czy próchnicy nie jest jeszcze tak powszechny.

W jakim regionie działacie?

Magdalena: Jak dotąd w Rzeszowie i najbliższych okolicach tj. Malawa, gmina Trzebownisko, ale mam w planach poszerzyć zasięg działań.

Angelika: Ja współpracuję głównie z placówkami w Przemyślu, okazjonalnie działam w Warszawie.

Czy zauważyłyście pozytywne zmiany w waszych placówkach? Jakie?

Justyna: Dużą zmianą jest ograniczenie ilości dodawanej soli, cukru, wprowadzanie nowych ziół i przypraw. W wielu moich przedszkolach panie serwują dużo więcej dań z różnych kasz, same przygotowują desery z owocami czy bakaliami zamiast podawać gotowe słodkości. Dzięki aktywnemu udziałowi w moich szkoleniach wiedzą także jak czytać etykiety i zwracają uwagę na skład produktów przed ich zakupem.

Angelika: Większość placówek, w których miałam zajęcia zaczęło zwracać większą uwagę na ilość warzyw i owoców w diecie dzieci, niektóre wprowadziły nieograniczony dostęp do wody dla dzieci.

Magdalena: Także w moich placówkach nastąpiły duże zmiany. Jadłospisy zostały zmienione, dzieci zaczęły się przyzwyczajać do zdrowych posiłków.

Co uważacie za swoje największe osiągnięcie w programie?

Justyna: Myślę, że największym moim sukcesem jest to, że osoby, które miały okazję uczestniczyć w warsztatach zdały sobie sprawę z potrzeby zmian. Zarówno większość rodziców, jak i personelu przedszkola zrozumiała jak ważna i kluczowa jest ich rola w żywieniu dzieci, że kształtują nawyki najmłodszych nie tylko poprzez to co im podają, ale również w jaki sposób to robią i jaki sami dają im przykład.

Paulina: Może źle to zabrzmi, ale cieszy mnie niesamowicie, kiedy podczas spotkań z pracownikami placówek widzę na ich twarzach przerażenie – dzięki temu wiem, że im zależy, że ich to obchodzi i że już wiedzą, że czeka ich trochę modyfikacji w celu poprawy dbałości o zdrowie dzieci.

Jak do waszej obecności w placówkach podeszli rodzice? Czy udało wam się nawiązać z nimi współpracę?

Justyna: W niektórych placówkach rodzice z chęcią przychodzili na warsztaty kulinarne, w niektórych sami wręcz wychodzili z inicjatywą, by takie zajęcia się odbyły. Po zakończeniu programu dostawałam także telefony z prośbą o organizację kolejnych spotkań. Bardzo mnie to cieszy, że wielu dorosłych poważnie podchodzi do tego tematu i chce poszerzać swoją wiedzę.

Paulina: Rodzice niezwykle pozytywnie podchodzą do zajęć kierowanych dla dzieci, czy personelu przedszkolnego. Niestety jednak, często uważają, że im samym brak czasu na udział w takich warsztatach.

Magdalena: W moim przypadku niestety rodzice w ogóle nie współpracowali. Nie pojawili się na żadnych zajęciach.

Jaki są według was największe problemy żywieniowe w przedszkolach i żłobkach?

Angelika: Przede wszystkim zbyt monotonna oraz mało urozmaicona dieta. Częstą praktyką jest również podawanie w ramach podwieczorku różnego rodzaju drożdżówek, ciastek czy bogatych w cukier serków smakowych i napojów owocowych.

Justyna: Za mało warzyw i strączków, za dużo mącznych dań i niewiele produktów z pełnego ziarna. Często nie wynika to jednak z braku chęci pań, które te posiłki układają, ale zwyczajnie z braku pomysłów. Stąd warsztaty, które dodają wiedzy i inspiracji.

Magdalena: Dzieci nie wyniosły także pozytywnych nawyków żywieniowych z domu. Są nauczone jeść żywność przetworzoną oraz słodycze, gdyż rodzice nie mają czasu lub nie chcą gotować.

Angelika: Dlatego dzieci jeśli nawet otrzymywały zdrowe i pełnowartościowe posiłki, nie chciały ich zjadać.

W jaki sposób staracie się wprowadzać pozytywne zmiany? Jak uczyć dzieci dobrych nawyków?

Angelika: Zmiany w placówkach miały charakter dwu-etapowy. Na początku pracowałam z personelem placówek, np. nad zmianą „podejścia” do przygotowywania potraw na lżejsze oraz zdrowsze. Drugi etap obejmował dzieci. Najważniejszym było zaproszenie ich do kuchni oraz wspólne gotowanie. Jest duża szansa, że aktywizując dziecko w kuchni polubi ono gotowanie i chętniej będzie przygotowywało smaczne oraz zdrowe dania.

Paulina: Największym wyzwaniem jest zaprzęgnięcie do zmian i pracowników placówek opieki i rodziców. Pamiętajmy, że bardzo ciężko będzie nauczyć dzieci prawidłowych nawyków żywieniowych, kiedy nie będziemy prowadzić spójnych działań, to znaczy żywienie w domu będzie odbiegać od żywienia w placówce.

Justyna: Najważniejsze, by zmiany wprowadzać małymi krokami. Radykalne próby odstawienia słodyczy czy nagłe zaprzestanie używania soli spowoduje bunt i niechęć ze strony dzieci oraz bezsilność i frustrację dorosłych. A nie tędy droga.

Czy edukacja żywieniowa jest potrzebna? Jak ocenianie świadomość rodziców i kadry przedszkoli/żłobków?

Paulina: Obliczono, że styl życia (w tym żywienie) wpływa w 53% na kształtowanie naszego zdrowia. Dla porównania genetyka stanowi ok 16% udział, a system opieki zdrowotnej to zaledwie 10% udział. Stąd edukacja zdrowotna jest niezbędna! Szczególnie obecnie, kiedy to przeżywamy wręcz zalew informacjami – często nierzetelnymi. Dlatego warto korzystać ze sprawdzonych źródeł informacji, jak warsztaty prowadzone przez odpowiednio przygotowane do tego osoby.

Angelika: Wiedza statystycznego „Kowalskiego” dotycząca zasad zdrowego odżywiania jest ogólna – dorośli wiedzą, że należy pić wodę, jeść warzywa oraz się ruszać. Jednak w praktyce okazuje się, że z różnych powodów Ci dorośli nie trzymają się zasad zdrowego odżywiania na co dzień. Nie do końca wiedzą jak gotować oraz jakie potrzeby żywieniowe mają dzieci. Przykładowo, przedszkolak potrzebuje dwukrotnie mniej soli niż dorosły, ale zalecana ilość wody jest zbliżona zarówno dla dziecka jak i dorosłego.

Czego nauczył was udział w programie? Czy wpłynął na wasze zawodowe życie?

Justyna: Przede wszystkim tego, że na zmiany nigdy nie jest za późno oraz że zawsze trzeba wierzyć w swoje marzenia. Nie szukać przeszkód, tylko rozwiązań. Dzięki udziałowi w programie mój blog stał się rozpoznawalny na Podkarpaciu, dostaję coraz więcej nowych propozycji współpracy i czuję, że moja praca jest doceniana, a mi daje mnóstwo satysfakcji i radości.

Angelika: Udział w programie okazał się dla mnie wielką przygodą, w której poznałam wielu wspaniałych, pełnych pasji ludzi – zarówno kadrę w placówkach w Przemyślu, jak i dietetyków i edukatorów żywieniowych z całej Polski. Kilka placówek wyraziło chęć dalszej współpracy oraz nawiązałam kontakt z lokalnymi firmami propagującymi idee zdrowego odżywiania i edukacji żywieniowej najmłodszych.

Justyna Kłeczek

Reklama



Justyna Porowska
Jak nie gotuje, to robi zdjęcia. Kiedy nie robi zdjęć to pisze i prowadzi warsztaty kulinarne. Kocha podróże, dobre jedzenie i śmianie się do łez. Autorka bloga smuklewidelce.pl
http://www.poludniowapolska.pl

Podobne artykuły

Top
%d bloggers like this: