Jesteś tutaj
Home > Oko na miasto > WIDZIANE MOIM OKIEM – SPOTKANIE AUTORSKIE – HENRYK MAZUREK

WIDZIANE MOIM OKIEM – SPOTKANIE AUTORSKIE – HENRYK MAZUREK

bwa Wałbrzych Henryk Mazurek portal Poludniowa Polska 0014

Spotkanie 27-10-2017 w Wałbrzyskiej Galerii Sztuki Biuro Wystaw Artystycznych.

Kurator wystawy: Ilona Sapka

Henryk Mazurek od 2005 roku pracuje jako lekarz ginekolog położnik dla organizacji Médecins Sans Frontières – Lekarze bez Granic, wcześniej dla International Rescue Committee i Polskiej Misji Medycznej.

„Żeby przeżyć misję, trzeba mieć pasję” – mówi Henryk Mazurek.

Na misji pracuje od rana do wieczora, a w wolnym czasie, żeby nie zwariować robi zdjęcia. Głównie portrety: kobiet – często pacjentek, mężczyzn, dzieci. Ma ich ciche przyzwolenie – doktorowi wolno. Najczęściej są to zdjęcia niepozowane, robione w pośpiechu z okna samochodu w drodze do, lub z pracy. Dokumentuje także szpital, ulicę, obyczaje i warunki życia w miejscach, do których nie trafia przypadkowy turysta. Jest wnikliwym obserwatorem i posiada umiejętność wychwytywania zastanych sytuacji z godnym podziwu refleksem. Fotografuje szybko, bo ma świadomość, że to co widzi już się nie zdarzy.

Fotografia to przypadek, związek czasu i miejsca zdarzenia, dopominanie się o imię. Fotografia staje się naszą pamięcią, dominującym sposobem istnienia historii. W fotografii zakotwiczony jest stan ducha osoby sfotografowanej.

Dopóki robisz zdjęcia do szuflady, nie pokazujesz ich i nie staną się w jakiś sposób wartościowe, tzn. uznane przez ludzi, nikogo niestety nie obchodzą. Smutna i bolesna rzecz, ale tak właśnie jest. Kiedyś musi przyjść czas na to, by przedstawić swoją fotograficzną wartość.

Przez ciągłe obserwowanie własnych zdjęć, przez analizowanie ich, można śledzić postępy, widzieć progres lub regres swojej sztuki.

Fotografia, jako dziedzina sztuk wizualnych, musi być pokazywana. Oczywiście, wielu z nas ma wątpliwości, czy powinniśmy, czy nasze prace są wystarczająco dobre i tak dalej. Nie dowiemy się tego, jeśli nie przełamiemy strachu i nie pokażemy naszych zdjęć szerszemu gronu.

Krytyka jest tym, co może znacznie nam pomóc w samorozwoju. Dobra fotografia zostaje
w umyśle. Dobre zdjęcie musi utkwić głęboko w psychice, ponieważ wywiera na odbiorcy emocje, wzbudza szok, lub przypomina o jakimś ważnym wydarzeniu z przeszłości.

Jedną z najważniejszych rzeczy jest analiza obrazu, istotne jest dostrzeganie detali.

Na dobrych zdjęciach nic nie pojawia się przypadkiem, wszystko jest zaplanowaną całością mającą często metaforycznie głębokie znaczenie.

Każdy z Nas może odbierać to inaczej, ze względu na to, że różnimy się od siebie przeżyciami, wyznawanymi wartościami, czy chociażby gustem. Żeby stworzyć dobry obraz, musimy odbyć podróż w głąb siebie, poznać własne ,,ja”, wiedzieć dokładnie kim jesteśmy
i czego szukamy.

Fotografowanie nie polega na poszukiwaniu odpowiedzi, ale na zadawaniu pytań. Najgorsze co może spotkać fotografię to oczywistość i banał.

Ma skłaniać do przemyśleń, refleksji a nie być tylko pustym obrazem. Większość ludzi nie jest w stanie odróżnić dobrego zdjęcia od przeciętnego. Trzeba mieć wielki bagaż wiedzy, potem doświadczenia, a na końcu talentu i szczęścia, by tworzyć wybitne fotografie.

Co oznacza wybitne ?

Myślę, że to takie, w których widzimy indywidualność autora, perfekcyjną kompozycję liniową, przestrzenną i kolorystyczną, unikalny obraz zanotowany w ułamkach sekund, lub na przestrzeni określonego czasu, w końcu obraz pokazujący emocje autora, albo fotografowanego motywu, przetworzony przez osobiste myślenie twórcy.

Zdjęcie czy fotografia wybór należy do Państwa.

Henryk Mazurek

Wystawę dedykuję moim rodzicom

Helenie i Ryszardowi

Wystawa czynna do 9.11.2017 r. w WGS BWA przy ul. Słowackiego 26

BWA Wałbrzych
Ilona Sapka

foto: Roman Pakuła

 

Reklama



Podobne artykuły

Top
%d bloggers like this: