Jesteś tutaj
Home > Styl Życia & Art > 42 ZAMOJSKIE LATO TEATRALNE – BLISKI KONTAKT ZE SZTUKĄ

42 ZAMOJSKIE LATO TEATRALNE – BLISKI KONTAKT ZE SZTUKĄ

42 Zamojskie Lato Teatralne portal Południowa Polska

Dwa wakacyjne miesiące już za nami. Zaglądamy do Zamościa sprawdzić co działo się tam przez ten czas. Na celowniku 42 Zamojskie Lato Teatralne, które niestety dobiegło końca. Przez trzy tygodnie widzowie mogli obejrzeć wiele interesujących i ciekawych przedstawień i spektakli. Organizatorzy zaprosili aktorów teatrów z Białorusi, Czech, Słowacji i Ukrainy oraz artystów, którzy teatru między innymi nabawili się w Zamościu: Waldemar Barwiński, Marcin Bikowski, Sambor Dudziński, Anna Kukułowicz, Ireneusz Maciejewski, Hanna Piaseczna, Natalia Rzeźniak-Pospieszalska, Beata Ścibakówna, Mateusz Tymura. Istotą ZLT było prezentacja spektakli w wykonaniu teatrów profesjonalnych dla mieszkańców miasta, regionu i turystów. Programowi głównemu towarzyszyły, także warsztaty dla młodzieży, przeglądy, konkursy, wystawy, spektakle grup amatorskich, spotkania z twórcami teatru.

Jednym z najważniejszych spektakli tegorocznej edycji była sztuka Madame de Sade Teatru Narodowego w Warszawie. To poważny i mroczny dramat Yukio Mishima o destrukcyjnej sile zła oraz wyjściu z niemocy i uzależnienia. Znakomita obsada: Ewa Wiśniewska, Beata Ścibakówna, także Kluźniak, Suszyńska, Justa i Gryszkówna. Na uwagę zasługuje hipnotyzująca Beata Ścibakówka, nie sposób było oderwać od niej wzroku. Autor napisał Madame de Sade wykorzystując twórczość Markiza de Sade. To swoisty osobisty przekaz zawierający obawy o wartości i postawy zgodne z porządkiem świata, które on przekreślił, łamiąc prawa ludzkie i boskie. Może właśnie dlaczego reżyser Maciej Prus sięgnął po temat z XVIII wieku, bo wiek XXI zaczyna go w jakiś sposób przypominać, nawet naśladować?

Inną ciekawą sztuką była Wzrusz moje serce Teatru Dramatyczny w Warszawie -Scena na Woli, w reżyseria Małgorzaty Bogajewskiej. Na scenie głównie troje aktorów – dwóch przyjaciół i ona. Znakomita rola naszego rodaka Zamościanina Waldemara Barwińskiego jako Sędzi Lamka, a także Lalalali – Agata Wątróbska, Pszoniaka: Robert T. Majewski. Autor Hanoch Levin – izraelski poeta, kabareciarz, reżyser, skandalista – pozostawił 63 sztuki sceniczne, z których Wzrusz moje serce to jedna z ostatnich, w której zawarł cała swoją wiedzę o zawiłych sprawach damsko-męskich. Z czułością ale i zgryźliwością z nutą nieodłącznej melancholii. Wniosek? Nie ma relacji i sytuacji idealnych, a każdy z nas potrzebuje drugiego człowieka, bo tak jest ludzka natura.

Bacon w wykonaniu grupy teatralnej Teatr Malabar Hotel. Kolejna propozycja dla zamojskich widzów. Sztuka w reżyserii Marcina Bartnikowskiego. Teatr jednego aktora – występuje Marcin Bikowski. Główną myślą Bacona jest przenikanie się biografii i sztuki. To jakby kolaż literacko-plastyczno-muzyczny z ożywionymi demonami. Spektakl łączy dwie praktyki Teatru Malabar Hotel: adaptacje klasyki oraz próba stworzenia własnej dramaturgii. Inscenizacja ukazuje życie malarza Francisa Bacona przez pryzmat jego twórczości. Mała scena i bardzo bliski kontakt z aktorem sprawia, że publiczność jakby sama „wchodzi” w ramę, w obraz, gdzie artysta tworzy sztukę. Spektakl na podstawie utworów Szekspira, wywiadów z Francisem Baconem, tekstów własnych oraz z inspiracji twórczością Thomasa S. Eliota. Porusza, inspiruje, zachwyca.

Ostatni spektakl 42 Zamojskiego Lata Teatralnego był hołdem dla poezji Leśmiana. Malinowy chruśniak bo o nim mowa, to symbol twórczości tego wielkiego artysty. Sam spektakl miał wymiar wyjątkowy. Znani i wspaniali aktorzy, muzycy i performerzy przypomnieli koncepcję Jana Machulskiego – czyli ideę w której Zamojskie Lato Teatralne to nie tylko sztuka z warszawskiego teatru ale dzieło powstające w Zamościu. Spontaniczne, tworzone na miejscu. Bo właśnie na scenie wystąpili zamościanie: Beata Ścibakówna, Anna Kukułowicz, Hanna Piaseczna, Natalia Rzeźniak-Pospieszalska, Mateusz Tymura, Ireneusz Maciejewski, Waldemar Barwiński (wystąpił we wstępie multimedialnym), Sambor Dudziński, chociaż niektóre z tych nazwisk to już światowy wymiar. Scenografia i znów bliskość widzów, sprawiła, że leśmianowska poezja „podana przez artystów”, poprzez słowa zaklęte w girlandach dekorujących scenę kartek, muzykę, ekspresję, w sposób bezpośredni zawładnęła publicznością. Niesamowite wrażenie mimo, iż spektakl powstał na poczekaniu.

To tylko niektóre sztuki, które prezentowano podczas tegorocznej edycji lata teatralnego. Kolejny raz warto było poświęcić czas i w nim uczestniczyć, widz wychodzi z nich bogatszy o wrażenia estetyczne, wiedzę, głębszą wrażliwość. O bezcenny bliski kontakt ze sztuką, polecam dla zainteresowanych.

Małgorzata Kowalczyk

Reklama



Małgorzata Kowalczyk
Redaktor działu Styl Życia & Art. ... niepoprawna marzycielka, z wykształcenia marketingowiec z zamiłowania kinomaniak. Uwielbia naturę i wszystko co z nią związane - przyrodę, zdrowy tryb życia, uwielbia ciekawe przepisy. Kocha podróżować, najchętniej mieszkałaby w ciepłych krajach, może Chorwacja? bo klimat w Polsce jest dla niej zdecydowanie za zimny. Pochłania filmy - różne i dużo, każdy czegoś uczy.

Podobne artykuły

Top
%d bloggers like this: