Jesteś tutaj
Home > Co? Gdzie? Kiedy? > WIOSNA FILMÓW W ZAMOJSKIM KINIE STYLOWY

WIOSNA FILMÓW W ZAMOJSKIM KINIE STYLOWY

Po raz kolejny Festiwal WIOSNA FILMÓW trafił do Zamościa. Zamojska replika festiwalu WIOSNA FILMÓW odbyła się w Centrum Kultury Filmowej „Stylowy” w Zamościu w dniach 21-27 kwietnia 2017. Wyświetlono siedem filmów, była to wyjątkowa okazja, by zobaczyć filmy nagradzane na największych festiwalach filmowych świata.

SZCZEGÓŁOWY PROGRAM Z OPISAMI FILMÓW:


HISTORIA PEWNEGO ŻYCIA

Zdobywca nagrody FIPRESCI na festiwalu w Wenecji, obraz Stéphane Brizé to adaptacja powieści Guya de Maupassanta „Historia pewnego życia”, którą sam Lew Tołstoj określił mianem najwspanialszej francuskiej narracji od czasu „Nędzników”.

 

 

 

AQUARIUS

Rewelacja festiwali filmowych na całym świecie, a także ostatniego festiwalu w Cannes. W roli głównej Sonia Braga („Pocałunek kobiety pająka”).

 

 

 

 

MĘŻCZYZNA IMIENIEM OVE

Nominowany do OSCARA 2017 szwedzki komediodramat porównywany z „Lepiej być nie może” i „Gran Torino”. Nagrodzona statuetką dla najlepszej europejskiej komedii na ostatniej gali ENF we Wrocławiu, adaptacja bestsellerowej powieści Fredrika Backmana.

 

 

 

 

FRANTZ

Nominowany aż w 11 kategoriach w tegorocznych Cezarach! Nagrodzony na festiwalu w Wenecji, nowy film francuskiego mistrza suspensu i delikatnej erotyki, Françoisa Ozona, to stylowa i sugestywna mieszanka romansu i kryminału w stylu retro.

 

 

 

 

DWIE KOBIETY

Prezentowany na ostatnim Berlinale dramat, którego siłą napędową są dwie wybitne francuskie aktorki – Catherine Deneuve i Catherine Frot.

 

 

 

 

DUSZA I CIAŁO

Nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na ostatnim Berlinale „Dusza i ciało” to pierwszy od 18 lat film pełnometrażowy cenionej węgierskiej reżyserki Ildikó Enyedi. Niezwykła historia miłosna o ludziach, którzy śnią ten sam sen.

 

 

 

 

KONSTYTUCJA

Intymna historia miłosna z udziałem trojga ludzi zamieszkujących ten sam budynek w centrum Zagrzebia. Tragikomiczna historia bardzo nietypowego trójkąta miłosnego.

 

 

 

 

Wszystkie filmy zasługują na uznanie i wysokie oceny, jednak ja polecę Wam szczególnie jeden. Nie przez przypadek dostał on nagrodę publiczności na pokazie 23. Festiwalu Filmowego WIOSNA FILMÓW, który od 2 do 9 kwietnia tego roku odbywał się w warszawskim kinie Praha. To szwedzka komedia pt. „Mężczyzna imieniem Ove” w reżyserii Hannesa Holma, adaptacja bestsellerowej powieści „Mężczyzna imieniem Ove” Fredrika Backmana. Film, który zebrał mnóstwo wyróżnień i entuzjastycznych recenzji na całym świecie, krytycy porównują go nawet z „Forrestem Gumpem”, czy „Lepiej być nie może”. Film zdobył szereg nagród na światowych festiwalach, w tym Europejską Nagrodę Filmową dla najlepszej komedii europejskiej ubiegłego roku. Nominowany był również do Oscarów 2017 w dwóch kategoriach: „Najlepszy film nieanglojęzyczny” i „Najlepsza charakteryzacja”. Ten wzruszający dramat z elementami komedii, przedstawia historię życia pewnego zgorzkniałego starszego mężczyzny. Już od pierwszych sekund film maksymalnie przyciągnął moją uwagę. A to wszystko poprzez postać owdowiałego Ove, starszego pana zamieszkującego spokojne szwedzkie miasteczko, który po śmierci ukochanej żony stracił sens życia. Byłam świadkiem, jak z dnia na dzień, coraz bardziej popadał w depresję próbując nawet popełnić parę razy samobójstwo. Reżyser idealnie przeplata momenty teraźniejszości z momentami refleksji głównego bohatera w postaci wspomnień z jego jakże trudnego życia. Wszystko przez tragiczną i niespodziewaną śmierć ukochanej żony. Przez chwilę myślałam, że nic dobrego go już w życiu nie spotka, jednak pewnego dnia do domu po drugiej stronie ulicy wprowadza się małżeństwo z dwojgiem dzieci. Pierwsze spotkanie szorstkiego i aroganckiego Ove z nowymi sąsiadami nie wróży niczego dobrego –jednak będąca w ciąży sąsiadka swoją cierpliwością i mądrością przełamuje samego Ove, sprawia, że oboje zostają przyjaciółmi, to dzięki niej przechodzi on przemianę i zmienia się w dobrego człowieka. Tak jak film mnie momentami rozbawił, tak też nieraz chwycił mocno za gardło. Zwykłe ludzkie codzienne sprawy, problemy, radości malują realny obraz życia, wciągając swoją zawiłością. Starałam się zrozumieć jego zachowanie, fakt że nie umiał żyć bez żony, a bronił się poprzez swoje zgorzknienie i złość. Film uczy, wciąga, a śmierć głównego bohatera wzruszyła mnie dogłębnie, pozostawiając z refleksją o trudnym ludzkim życiu, samotności, ale i wartości jakie niosą miłość i przyjaźń. Polecam Wam, z pewnością nie będzie to stracone 114 minut.

Małgorzat Kowalczyk

Reklama



Reklama



Małgorzata Kowalczyk
Redaktor działu Styl Życia & Art. ... niepoprawna marzycielka, z wykształcenia marketingowiec z zamiłowania kinomaniak. Uwielbia naturę i wszystko co z nią związane - przyrodę, zdrowy tryb życia, uwielbia ciekawe przepisy. Kocha podróżować, najchętniej mieszkałaby w ciepłych krajach, może Chorwacja? bo klimat w Polsce jest dla niej zdecydowanie za zimny. Pochłania filmy - różne i dużo, każdy czegoś uczy.

Podobne artykuły

Top
%d bloggers like this: