Jesteś tutaj
Home > Styl Życia & Art > ŚWIAT WEDŁUG CZESŁAWA MOZILA

ŚWIAT WEDŁUG CZESŁAWA MOZILA

Czesław Śpiewa Południowa Polska

Świetny muzyk, kontrowersyjna postać, prywatnie bardzo wrażliwy mężczyzna. Czesław Mozil – od 10 lat mieszka w Polsce, tu tworzy i gra razem ze swoimi duńskimi przyjaciółmi z Tesco Value. Ostatnia płyta „Księga Emigracji. Tom II” jest jakby kontynuacją „Księgi Emigrantów. Tom I”, ponieważ Polska nie jest mu obojętna, chce by tu rosły jego dzieci, dlatego pragnie by była to Polska tolerancyjna i mądra.

Czesławie, nowa płyta „Księga Emigrantów. Tom II.” posiada świetną okładkę, super teksty, a skąd pomysł na wspólne nagranie z orkiestrą barokową Arte dei Saonatori?

Trochę kontynuacja, ale chciałbym by znów poruszyć ten temat, bo mam poczucie, że temat emigracji jest tematem tabu. Chciałem o tym właśnie  zaśpiewać, o tym smutku, o absurdach. Okładka autorstwa świetnego grafika Pawła Zawiślaka, teksty Michała Zabłockiego.
Pomysł na wspólne nagranie z orkiestrą barokową przyszedł przez naszą wspólną koleżankę, z którą studiowałem na Duńskiej Akademii Muzycznej, jest flecistką i często gra z orkiestrą. Z orkiestrą tak nam się fajnie grało, że wyszła wspólna płyta. Ale teraz jest już czas, by wrócić do miłości.

A jak postrzegasz Polskę teraz? Mieszkasz tu już jakiś czas, najpierw Kraków teraz Warszawa…

Hm…. Ja kocham ten kraj, wiążę z nim swoją przyszłość, chcę tu wychować swoje dzieci, ale nie ukrywam, że chciałbym by było tu miejsce dla różnych ludzi, bo sam jestem tak wychowany, miejsce dla każdego Polaka, który ma różne poglądy, żebyśmy się nie licytowali tą Polską….

Kiedyś mieszkałeś w Danii, myślisz że tam żyje się łatwiej?

Nie mieszkam już tam dziesięć lat, ale Europa się zmienia, zaczynamy się wszyscy więcej kłócić, ale może to dziś nieuniknione, może tak ma być?

Jako młody chłopak dużo pracowałeś. Myślisz, że młodzi ludzie powinni tak zaczynać, by nauczyć się zarabiać własne pieniądze?

Tak, sądzę, że dla młodego człowieka praca to niezależność, fajnie jak rodzice pomagają, ale nie ma nic lepszego, niż decydować o sobie samemu. Jak jest się młodym trzeba studiować, harować, a i na imprezy będzie czas. Jestem jak najbardziej za.

Wróćmy do muzyki. Skąd bierzesz pomysły na te wszystkie szalone połączenia, na utwory i ich tematykę?

Myślę, że pomysły przychodzą same, same się proszą, ale nie wszystkim się podobają. Dlatego cieszę się, że ktoś dzisiaj przybył na koncert, że możemy grać, to jest wielkie szczęście.

A jakie jest przesłanie Twojej muzyki? To  patriotyzm?

Jest przesłanie, ale każdy może to odbierać po swojemu, jedni mogą to odbierać jako prowokację, a inni mogą stwierdzić, że to jest bardzo patriotyczne. Każdy ma swój pogląd na to, ktoś się może obrazić, a ktoś się może wzruszyć. I właśnie każdy musi wziąć to chce, to nie jest moja rola, by to przesłanie było czyste.

Czyli przyszłość wiążesz z Polską, tu jest twoja żona, masz tu firmy, chcesz by tu rosły twoje dzieci…

Tak, generalnie tak. W tych czasach czuję się tu potrzebny, mimo, iż nigdy nie będę płynnie mówił po polsku, to moje dzieci będą, taki ten los emigranta.

Ostatnio z cyklu „Akademia Opowieści” w Gazecie Wyborczej opowiadałeś o swoich rodzicach. Mówiłeś, że nigdy nie narzekali, że tyle im zawdzięczasz. Myślę, że mogą być z Ciebie dumni, wychowali Cię na wrażliwego człowieka.

To bardzo mi miło… dziękuję.

Rozmawiała:
Małgorzata Kowalczyk

Reklama



Reklama



Małgorzata Kowalczyk
Redaktor działu Styl Życia & Art. ... niepoprawna marzycielka, z wykształcenia marketingowiec z zamiłowania kinomaniak. Uwielbia naturę i wszystko co z nią związane - przyrodę, zdrowy tryb życia, uwielbia ciekawe przepisy. Kocha podróżować, najchętniej mieszkałaby w ciepłych krajach, może Chorwacja? bo klimat w Polsce jest dla niej zdecydowanie za zimny. Pochłania filmy - różne i dużo, każdy czegoś uczy.

Podobne artykuły

Top
%d bloggers like this: