Jesteś tutaj
Home > Zdrowie & Smaki > NOWY ROK-NOWA JA-NOWA DIETA

NOWY ROK-NOWA JA-NOWA DIETA

Hair psd designed by Kues - Freepik.com

foto: http://www.freepik.com/free-photos-vectors/hair

NOWY ROK-NOWA JA-NOWA DIETA

„Od nowego roku trzymam dietę”, „W kolejnym roku schudnę”, „Od nowego roku zapiszę się na siłownię”…znasz to? Z wielu sondaży wynika, że najczęstszym noworocznym postanowieniem jest redukcja masy ciała, czytaj: dieta i treningi. Zajmijmy się tą dietą:
Już samo słowo „dieta” ma negatywny wydźwięk. Niestety najczęściej mylnie używane jest w stosunku do restrykcyjnych diet odchudzających. Zdecydowanie wolę „sposób odżywiania”.
1 stycznia (no chyba, że mocno zabalowaliśmy, to 2 stycznia :D) – podejmujesz decyzję i zaczynasz obmyślać plan działania. „Co ja mogę jeść? Od dziś będę jeść dużo warzyw i owoców! Jejku nie będę mógł zjeść pizzy na kolację! Nie pójdę na imprezę, bo tam same chipsy i paluszki! Alkohol jest bardzo kaloryczny. Znów będę chodzić głodny. Żadnych tłustych potraw! Muszę policzyć ile mogę zjeść bananów, przecież są bardzo kaloryczne.”  – i mamy wielką panikę, strach i stres przed dietą.
Jak żyć?

1. Zdrowa micha, nie restrykcyjna dieta

Zbyt duże cięcie kaloryczne to częsty błąd przy redukcji masy ciała – duży stresor dla organizmu, przerzucamy się na tryb „oszczędzania”, pojawiają się problemy hormonalne. Redukcja tkanki tłuszczowej (jeśli mamy jej nadmiar) powinna być efektem ubocznym zdrowego trybu życia, nie celem, do którego dążymy za wszelką cenę.

2. Nie traktuj diety jako przymusu i kary

Chorobliwe liczenie kalorii, negatywne nastawienie i stres mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Obsesja na punkcie zdrowego odżywiania też ma swoją nazwę – ortoreksja.

3. Rozsądnie określ cel i czas jego wykonania

Nie licz na to, że szybki efekt = długotrwały efekt. Pamiętaj o efekcie jojo po niedoborowych i niskokalorycznych dietach. Określ cel główny i cele pośrednie, których osiągnięcie na pewno dodatkowo zmotywuje i pozytywnie nastawi na dalsze wyzwania.

4. Postaw na jakość.

Żyjemy w czasach, kiedy jakość pożywienia tragicznie spadła. Warzywa i owoce mają dużo mniejsze zawartości składników odżywczych, coraz częściej cierpimy na niedobory różnych składników mineralnych. Jemy mnóstwo mocno przetworzonych produktów – chipsy, paluszki, słodycze, gotowe dania, zupki chińskie – syf, jakiego dużo w sklepach.
Wybieraj produkty  jak najmniej przetworzone, z krótką datą ważności, z krótkim składem (niektórzy mówią, że powyżej 5 składników to już nie jedzenie). Zamiast musu jabłkowo-brzoskwiniowego zjedz jabłko i brzoskwinie 😉

5. Sezonowość!

Wybieraj produkty sezonowe! W tym momencie możemy kupić wszystko o każdej porze roku. Importowane warzywa i owoce, które muszą przetrwać długą drogę, aby dotrzeć do sklepu, przegrywają z polskimi sezonowymi warzywami.

6. Nie bój się tłuszczu

W związku z tym, że 1g tłuszczu ma więcej kalorii niż 1g węglowodanów, 1g białka czy nawet 1g alkoholu, tłuszcz jest często uważany za naszego największego wroga – MIT. Tłuszcz jest materiałem budulcowym, umożliwia wchłanianie witamin, buduje układ immunologiczny, jest prekursorem hormonów i ma jeszcze wiele innych ważnych funkcji. Ważny jest jednak jego rodzaj i to jak bardzo został przetworzony! Wystrzegaj się tłuszczów trans i obróbki termicznej niestabilnych tłuszczów roślinnych (tak – nie smażymy na olejach roślinnych, z wyjątkiem oleju kokosowego). Dbaj o podaż omega-3, suplementuj dobrej jakości tran.

7. Biała śmierć – cukier!

Tak, ta wszechobecna, ukrywająca się pod wieloma nazwami słodycz, jest przyczyną wielu problemów zdrowotnych. Jest nawet tam gdzie byśmy się go nie spodziewali. Zajmuje pierwsze miejsca w składach różnych produktów jako cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, dekstroza, glukoza, fruktoza i inne. Drodzy rodzice czytajcie składy produktów dla dzieci, bo nawet tam króluje cukier!

Początek nowego roku  to czas podsumowań i nowych postanowień. Noworoczne postanowienia przyniosą nam korzyść jak będą rozsądnie zaplanowane.
Do dzieła!

 


Lic. Klaudia Ptak
– licencjonowany dietetyk, w trakcie studiów magisterskich na kierunku dietetyka URz;
Instruktor fitness, trener personalny.
   Moim celem jest promowanie holistycznego podejścia do zdrowia człowieka. Pasjonuję się dietetyką kliniczną – wspomaganie leczenia dietą i suplementacją, wprowadzanie chorób w stan remisji, uzupełnianie niedoborów, wspomaganie odporności. Nie ważne, jaki masz cel, czy jesteś sportowcem czy chcesz schudnąć, zawsze najpierw należy określić stan zdrowia i o niego zadbać. Nieustannie szkolę się również w zakresie dietetyki i suplementacji w sporcie.

Kontakt: diet4health.kp@gmail.com


Reklama



Reklama



Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Top
%d bloggers like this: