Jesteś tutaj
Home > Styl Życia & Art > Wywiad z Jagną Niedzielską

Wywiad z Jagną Niedzielską

Gotuje odkąd pamięta. Z wielkiej miłości do jedzenia i kulinarnych eksperymentów zrodziła się pasja. Pasja, która w Jej przypadku = SUKCES.
Pochodząca z Rzeszowa, obecnie mieszkająca w Warszawie- z wykształcenia…prawnik- Jagna Niedzielska.  Dziś, zajmuje się zajmuje się food designem. Tworzy przepisy oraz zdjęcia pod hasłem „architektura kulinarna” ( przyp: Architektura Kulinarna to między innymi projektowanie konceptów gastronomicznych) które znane są już w Berlinie, we Francji, Czechach i w Stanach Zjednoczonych. Pomysłodawczyni i realizatorka Urban dinners czyli wielkich kolacji przy jednym stole, dla nieznanej sobie grupy ludzi.  Koordynatorka festiwalu Wschód Food. Pomaga w powstawaniu restauracji, poprawia funkcjonowanie już istniejących, tworzy karty menu do restauracji i na indywidualne okoliczności, a także technologiczne projekty kuchni. Poszukuje nowych połączeń smakowych oraz nowych form podawania dań. Mimo słabości do nowoczesnych form kulinarnych, inspiruje się polskimi książkami kulinarnymi z ubiegłych wieków. W swoim domu gotuje tak, żeby nie tracić formy podczas ulubionych treningów sportowych.

Czy Jagna Niedzielska to kulinarna czarodziejka?
J.N:  Częściej nazywają mnie wiedźmą albo Baba Jagą niż czarodziejką.

Jak młodej dziewczynie z Rzeszowa, po ukończonych studiach prawniczych, miłość do „ kuchennych rewolucji” udało się przerodzić w dobry biznes?
J.N:  Postawiłam sobie dwa zadania- Dbanie o merytorykę  i brak ograniczeń wyobraźni. To dwa faktory, które moim zdaniem składają się na sukces. Jedno zależne od drugiego. Jeśli chcemy podbijać świat, bez wiedzy i umiejętności w pewnym momencie staniemy w miejscu. Tak samo będzie, jeśli będziemy się skupiać tylko na nauce i praktykach, stojąc ze swoimi możliwościami gdzieś w kącie, nie dzieląc się nimi z nikim. Oczywiście sukces ma różne wymiary. Nie zawsze musi być publiczny. Jednak w moim przypadku dzielę się przepisami i wiedzą o tym jak robić restauracje, dokładnie tak samo jak jedzeniem przygotowanym w domu. Jeśli chcemy podbijać świat bez wiedzy i umiejętności, to w pewnym momencie staniemy w miejscu. Ja, zawsze starałam się pracować z mądrzejszymi. – czytać, rozmawiać, pytać, chodzić na różne spotkania. Niemniej jednak, żeby iść dalej, ta wiedza i umiejętności powinny być eksploatowane i testowane na różnych przestrzeniach. Stanąć i powiedzieć sobie „Nie mam szans…” to jedno z najgorszych stwierdzeń. Jak byłam młodsza bałam się wystąpień publicznych, to było straszne! Właściwie to nawet czytać na głos się bałam. W pewnym momencie wkurzyłam się na siebie, po prostu wściekłam. Stwierdziłam, że takie coś nie może mi przeszkodzić w rozwijaniu mojej pasji, a coraz częściej dostawałam szansę na pokazywanie tego co robię, szerszej publiczności. Tak więc, im bardziej rozkochiwałam się w gotowaniu i w jego różnych odsłonach, tym większą miałam motywację, żeby zwalczyć swoje problemy. Do tego stopnia, że potraktowałam swój problem jako absurd, a z absurdów się śmieję, albo omijam z daleka. Dzięki temu prowadzę warsztaty kulinarne, pracuję z setkami ludzi, którym pomagam w branży kulinarnej, nagrywałam różne programy i uważam, że jest to mój ogromny sukces. A przepis na sukces to miłość + nauka+ nieograniczona wyobraźnia.

Jagna Niedzielska
Jagna Niedzielska

Czy uważasz, że osiągnęłaś dojrzałość kulinarną?
J.N:  Tak! Wiem czego chcę . Co jednak nie oznacza, że wiem wszystko. Wiem tylko tyle, w którą stronę podążać…

Masz jakieś marzenia? Szklanka jest dla Ciebie do połowy pełna czy pusta?
J.N : Ktoś mi kiedyś powiedział, że optymiści to głupcy. I ja zdecydowanie jestem tym głupcem, w dodatku strasznie mi z tym dobrze. Marzenia mam, bo one determinują mój plan do działania.  Wciąż mnie korci by otworzyć własna restaurację, ale chyba jeszcze za wcześnie. Póki co czekam cierpliwie na poznanie szefa kuchni, z którym złapię kulinarna więź i wtedy będziemy obydwoje wiedzieli co z tym zrobić.

Jagna Niedzielska
Jagna Niedzielska

Otul swój nóż… wiesz o co chodzi?
J.N : ( śmiech) chwytliwe hasło, prawda? Otul swój nóż to marka, w której projektowałam i produkowałam razem z firmą ALTA z Rzeszowa, skórzane etui na noże. Etui, szyte na zamówienie ze skór, wybranych przez zamawiającego. Idealna rzecz dla kucharzy, którzy dbają o swój sprzęt.

Powiedziałaś, że „ frustruje Cię tępy nóż „- dużo masz ich w kuchni? Pokroisz dynie tępym scyzorykiem?
J.N : Zacznę od dygresyjki-  scyzoryk to must have każdego mężczyzny. Uwielbiam kiedy w chwili grozy, np. trzeba przykręcić śrubkę od ucha w starym garnku, mężczyzna wyciąga swój scyzoryk i tym samym ratuje mój świat;) Dynię? Pokroję…każdy pokroi;) Noży mam mnóstwo! Niezawodny global, czy absolutnie zawodny, czarny stelton, który jest w mojej kuchni tylko dlatego, że mi się podoba…(w końcu jestem tylko kobietą). Spośród wielu profesjonalnych, znajdzie się i ten malutki z ząbkami, który jest małym ninją. Z kolei jest jeszcze taki, którego zabronił mi kupić mój względny rozsądek. Mam go na tapecie w smartfonie, obserwuję tę markę na instagramie codziennie i ckliwie się nad jego zdjęciami niczym do zdjęć niespełnionej miłości. To nóż od Aura Knifeworks- miłość!

Jagna Niedzielska
Jagna Niedzielska

Nagrody w Twoim życiu…?
J.N :  Największą nagrodą jest to, że pracuję w branży, którą kocham. Chociaż ma sporo ciemnych stron:) Cieszę się, że od dłuższego czasu nie mam przestoju w doradztwie kulinarnym. Nie było kolorowo, a teraz mam tyle propozycji współpracy w tym temacie, że muszę dokładnie kalkulować czas.  W kwestii samych receptur i zdjęć w formie food design, miłym dodatkiem są publikacje Na przykład za granicą moje prace ukazały się w Czechach, Niemczech, Francji, Stanach Zjednoczonych, ponadto w polskich magazynach, takich jak Label Magazine. Byłam również prelegentką podczas imprezy „Kobieta aktywna”. W kwestii fotografii zostałam wyróżniona przez magazyn F5 – 10. polskich fotografów kulinarnych, których warto obserwować. Publikacje zagraniczne, tj. Czechy, Francja, Stany Zjednoczone, i oczywiście magazyny polskie np.  Label Magazine. Byłam również prelegentką podczas imprezy „Kobieta aktywna”.  Jako, że moje kulinaria wkraczają w temat designu, ważne są dla mnie publikacje zarówno w prasie food’owej jak  i designerskiej. I powiem Ci, że  częściej piszą lub dzwonią do mnie z zagranicy, niż z Polski.

Przygotowując się do wywiadu z Tobą natrafiłam na informację, że Architektura Kulinarna była odpowiedzialna za kartę menu w warszawskim lokalu „ ŚRD/ PŁd” – lokalu, który stanowi knajpę i concept store z wyselekcj z wyselekcjonowanymi markami odzieżowymi.  Myślisz,że w Rzeszowie połączenie „ food&clothes” znalazłoby się na rzeszowskim szlaku kulinarnym, chociażby w pierwszej „ 10” ?

J.N :  To drażliwe pytanie, bo uważam, że Rzeszów ma sporo do odrobienia w temacie restauracyjnym. Koncept tak jak ten w Warszawie, to wstęp do wypracowania wielu kolejnych czynników, które wpływają na dobrą knajpę. Tworząc knajpę, rzeczywiście musisz sprawdzić jak wygląda na tym terenie rynek gastro, jakie jest zapotrzebowanie, czy tamtejsi ludzie będą chcieli dojeżdżać, żeby dobrze zjeść, ile zarabia się w danym miejscu/mieście, jakie godziny dnia są najludniejsze, jak się miewa konkurencja, czy są podobne knajpy, które kiepsko sobie radzą i jeśli tak jest to dlaczego, czy pomysł nie jest zbyt innowacyjny, jak wygląda lokal, który chcemy wynająć, jaką lokal ma komunikację wewnątrz i na zewnątrz, jaką chcemy mieć grupę docelową i wiele wieeeeele innych. Nie zapominając o szczerej miłości do kuchni. Jeśli sam koncept w Rzeszowie byłby naprawdę dopracowany, to znalazłby się w mojej pierwszej piątce, zwłaszcza że Rzeszów jest dość nudny, nie wspominam nawet o kebabach, które doprowadzają mnie w Rzeszowie do furii.

Danie kobiety sukcesu: Masz do wyboru dynię, czekoladę i parmezan. Przyprawy dowolne. Będzie zjedliwe?

J.N : To może otwarte pierogi z musem z dyni, z dodatkiem parmezanu, nakrapiane gęstym sosem z gorzkiej czekolady? To właśnie uwielbiam, kiedy znajomi przychodzą z siatą jedzenia, a ja wymyślam w danym momencie coś nowego, coś co zaraz im podam, bez większego przygotowania:) Totalny freestyle;)

dziękuję za rozmowę
I.S.


Idalia Stochla
Socjolog z wykształcenia, prywatnie mama 2 dzieci. Pisze z pasją, o pasji… Nie tylko tej kobiecej
www.imperiumsukcesu.pl
e-mail: imperiumsukcesu@op.pl

 

Reklama



Podobne artykuły

Top
%d bloggers like this: